India07
  • Home
  • Auto
  • Tech
  • Trending News
  • Gaming
  • Sports
  • AI Prompts
Reading: “Kobiety odkryły, że mogą nie chcieć dzieci”. Socjolożka ostrzega przed tym, co nadchodzi
Share
Font ResizerAa
India07India07
  • Home
  • Auto
  • Tech
  • Trending News
  • Gaming
  • Sports
  • AI Prompts
Search
  • Home
  • Auto
  • Tech
  • Trending News
  • Gaming
  • Sports
  • AI Prompts
Follow US
Made by ThemeRuby using the Foxiz theme. Powered by WordPress
Trending News

“Kobiety odkryły, że mogą nie chcieć dzieci”. Socjolożka ostrzega przed tym, co nadchodzi

By AahitChandra
Last updated: April 27, 2026
13 Min Read
Share

Lewica do tej listy dodaje zakaz aborcji: jeśli kobiety umierają na porodówkach, bo lekarze nie chcą przerwać zagrożonej ciąży, to Polki boją się w nią zajść.

— Zakaz aborcji wpływa nie tylko na kobiety, które nie chcą mieć dzieci, ale także na kobiety, które chcą. Brak prawa do samostanowienia, w tym lęk przed tym, jak się zostanie potraktowaną w szpitalu w razie problemów, to dla młodych kobiet istotny czynnik. To nie przypadek, że mamy tak wysoki odsetek cesarskich cięć: Polki boją się naturalnego porodu, wolą mieć większą kontrolę. Te lęki pogłębia ogólnie małe zaufanie do państwa. Szczególnie po 2020 r., po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, Polki mają poczucie, że państwo może nas zmusić do czegoś, czego nie chcemy, także na cielesnym, osobistym poziomie.

Kolejny element tej układanki: problem demograficzny zaczyna się już na poziomie dobierania się w pary. Kobiety częściej migrują do dużych miast, mężczyźni zostają.

Następny powód: brak mieszkań.

— Są miejscowości, które wymierają, za to w Warszawie, Krakowie czy Gdańsku ceny za metr są kosmiczne, poza zasięgiem średnio zarabiających. Jednocześnie nie mamy szeroko zakrojonych projektów państwowych, typu budowa mieszkań komunalnych na wynajem. W efekcie nawet jeżeli ludzie decydują się na dzieci, robią to później, bo uzyskanie zdolności kredytowej staje się coraz trudniejsze.

W latach 80. to dopiero mieszkań nie było, a był baby boom.

— A kiedyś mieszkaliśmy w szałasach i rodziły się dzieci, ale nie widzę chętnych, żeby do tego wracać. Dziś chcemy mieć poczucie komfortu, pokazać światu, że nam się udało. Mieszkanie z rodzicami i dwójką dzieci na 30 metrach już nie jest akceptowalnym standardem.

Kolejna teoria niskiej dzietności: społeczeństwo jest niemiłe — zwłaszcza wobec najmłodszych i ich rodziców.

— Dzieci są dzikusami, zdarza się, że krzyczą i śmierdzą. Ale jeżeli się nie socjalizują wśród ludzi, to raczej mało prawdopodobne, że wyrosną z nich fajni dorośli.

Jeszcze w latach 60. czy 70. dominowało przekonanie, że potrzebujemy dzieci, bo budujemy Polskę, a państwo nam to ułatwia. A dzisiaj nie da się pogodzić przekonania, że kobiety — bo to dotyczy głównie kobiet — mają dzieci na własny rachunek i powinny się im poświęcać, a jednocześnie powinny osiągać sukces na wszystkich innych polach.

Wiele Polek po jednym dziecku mówi: wystarczy.

— Badania pokazują, że to mężczyźni bardziej chcą mieć drugie dziecko. Bo kobiety odkrywają, że na opiece, praniu, sprzątaniu, gotowaniu spędzają statystycznie dużo więcej czasu niż ich partnerzy. A przecież oprócz gospodarstwa domowego powinny mieć jeszcze czas na pracę, hobby, siłownię i jeszcze zawiezienie dziecka na balet i aikido. Doba nie ma tylu godzin.

Przejdźmy do prawicowych teorii kryzysu demograficznego. Wysoko na liście są liberalizm obyczajowy, gender i tzw. atak na tradycyjną rodzinę.

— W tym jest akurat sporo prawdy. Feministki od dobrych kilkudziesięciu lat mówią, że kobiety nie muszą mieć dzieci, jeżeli nie mają takiej potrzeby. I krytykowały tradycyjną rodzinę, w której żony nie miały za wiele do powiedzenia i bywały ofiarami przemocy. Dla osób, które uważają, że wartości rodzinne powinny mieć prymat nad wolnością jednostki, feminizm jest głównym winowajcą tych zmian. I mają rację.

A sekularyzacja?

— Wiąże się to z zanikiem wspólnotowości i mniejszą presją otoczenia na jednostkę. Nieposiadanie dzieci, które jeszcze w pokoleniu naszych matek, a szczególnie babek, było traktowane jako powód do wstydu, krytyki, wręcz pogardy, dzisiaj stało się już powszechnie akceptowanym wyborem.

Egoizm kobiecy podsumował transparent z Marszu Niepodległości: kobieta z błyskawicą strajku kobiet i smutnym psem w wózku oraz napis: “Kotki i psiecka nie zastąpią ci dziecka”.

— A co z egoizmem mężczyzn? Oni jakoś mogą maszerować, zamiast chodzić z wózkiem do parku.

Premier w podobnym tonie stwierdził, że brakuje dzieci, bo kobiety nie lubią “takiego stylu życia, obowiązków, odpowiedzialności”.

— Dlaczego kobiety miałyby lubić, a mężczyźni nie muszą się nawet zastanawiać, czy go lubią? Na szczęście, ten typ zawstydzania już nie działa, zwłaszcza u najmłodszych kobiet. I jest to powodem ogromnej frustracji panów na prawicy.

Marchewka w postaci na przykład 800+ też nie działa?

— Niski poziom zaufania do państwa i duża ilość zmian w systemach opieki, pomocy społecznej, edukacji — które mieliśmy w ostatnich trzech dekadach — powodują, że żadne tego typu narzędzie nie wpłynie raczej na masowe decyzje dotyczące posiadania dzieci. 500+ na początku trochę wyrównało szanse osób mniej zamożnych, ale jednocześnie przyczyniło się do postępującej prywatyzacji usług opiekuńczych i zdrowotnych.

Uważam, że nie ma już takich narzędzi w polityce społecznej, które mogłyby sprawić, że w krajach bogatych osiągniemy poziom zastępowalności pokoleń.

Choćby państwo wychodziło z siebie i tak nie uzyska tego 2,1 dziecka na kobietę?

— Możemy tylko nieco poprawić bilans urodzeń, na przykład poprzez wprowadzenie dobrej opieki dla dzieci czy małżeństw jednopłciowych z prawem do in vitro i adopcji. I to nie dotyczy tylko Polski, także państw z największą dzietnością w Europie, jak Szwecja i Francja. Bo sednem tej zmiany kulturowej jest odkrycie przez kobiety, że naprawdę mogą nie chcieć mieć dzieci. A gdy nie ma już tak silnego tabu bezdzietności i tak silnych nacisków — ekonomicznych, życiowych, społecznych i religijnych — to coraz częściej ich po prostu nie mają.

Społeczeństwo musi się pożegnać z ideą, że wszystkie kobiety mają instynkt macierzyński i będą chciały go realizować. To odkrycie już u części mężczyzn wywołuje lęk i bunt. Bo założenie, że kobieta spełnia się tylko w macierzyństwie, zmuszało je do wchodzenia w relacje heteroseksualne, nawet za cenę podległości. A dziś, jeśli nie chcemy mieć dzieci, najzwyczajniej w świecie możemy żyć bez mężczyzn. Pytanie, oczywiście, czy chcemy. Niekoniecznie, ale duża część kobiet może taką opcję wybrać w różnych etapach swojego życia. A to jest coś, co odbiera mężczyznom ogromną część władzy.

Ekonomistka Anna Gromada właśnie coraz mniejszą tendencję do wiązania się w pary uważa za główną przyczynę kryzysu demograficznego.

— Obserwujemy nie tylko coraz mniej związków, ale młodzi ludzie uprawiają też po prostu mniej seksu niż wcześniejsze pokolenia. Zdaniem jednych wolą media społecznościowe niż realne związki, inni mówią o kryzysie zdrowia psychicznego. Problemem bywają różnice w preferencjach politycznych kobiet i mężczyzn czy to, że w ostatniej dekadzie nastąpiła zasadnicza zmiana dotycząca wymogów związanych ze zgodą na seks czy w ogóle ról płciowych, przez co młodzi czują się niepewnie, budując relacje.

Moim zdaniem zmiany o charakterze społeczno-kulturowym są tak głębokie, że z tej ścieżki nie ma powrotu. I to widać także w miejscach, w których dzietność jest wciąż wysoka, np. w Afryce. W zamożniejszych krajach, jak Kenia czy Senegal, w ciągu ostatnich trzech dekad spadła praktycznie o połowę — z ponad sześciu do trzech. Widać wyraźnie, że w miarę jak państwa się ekonomicznie umacniają, dostęp do metod planowania rodziny jest większy, a dzieci przestają być źródłem opieki na starość, dzietność drastycznie się zmniejsza. Podobnie zresztą jest z imigrantami. Prawicowcy próbują nam wmówić, że to jest kwestia kulturowa, że migranci z krajów pozaeuropejskich zawsze mają dużo dzieci i te dzieci nas zastąpią. Tak nie jest. Najpóźniej w drugim pokoleniu dzietność przybyszów dostosowuje się do dzietności państwa przyjmującego.

Innymi słowy, ludzie mają dużo dzieci tylko wtedy, kiedy nie mają innego wyboru.

— Zdecydowana większość.

Skutki kryzysu demograficznego faktycznie będą aż takie apokaliptyczne, jakie słyszymy zewsząd?

— Problem jest taki, że to jest apokalipsa przedłużona, do tego w dużej mierze odbywająca się na poziomie prywatnym. Już dziś mamy kryzys związany z opieką geriatryczną, a właściwie jej brakiem. Tyle że nie ma go na pierwszych stronach gazet, bo dotyczy głównie kobiet, na których barki spada opieka nad zależnymi członkami rodziny. To też zresztą wpływa na poziom dzietności, bo taka opieka jest niemożliwa do pogodzenia z posiadaniem małych dzieci.

W dalszej perspektywie mamy załamanie się systemu świadczeń, w tym głównie emerytur. Bo to nie jest tak, że nasza emerytura to oszczędności, które odkładamy na swoim koncie — to pieniądze brane z kupki, do której dokładają się osoby pracujące. A zbliża się moment, kiedy w tej kupce będzie ich za mało. Zwłaszcza że wraz ze wzrastającą długością życia wydłuża się okres pobierania świadczeń. Tu katastrofa już się dzieje, choć jej skutki pewnie będą przez polityków odsuwane za pomocą decyzji typu najpierw odbierzemy emerytom trzynastki, później przestaniemy waloryzować, byleby tę dziurę w ZUS choć trochę zasypać. A efektem będzie pauperyzacja osób starszych.

Można coś zrobić — poza zmuszaniem ludzi do posiadania dzieci — żeby nam się ten system świadczeń jakoś spiął?

— Można tylko kupić sobie czas na wymyślenie nowego systemu społeczno-ekonomicznego. Bo ten, w którym funkcjonujemy, został wymyślony ponad sto lat temu w określonym kontekście ekonomicznym i politycznym, którego już nie ma. I nowy system musi te zmiany odzwierciedlać.

Jednym z rozwiązań jest dochód gwarantowany. Nie jako substytut emerytur, tylko część modelu hybrydowego, który chroni osoby starsze przed skrajnym ubóstwem. Dochód gwarantowany byłby wypłacany przez całe życie, jednak największe znaczenie miałby na emeryturze.

Najprostszym pomysłem jest oczywiście wydłużenie wieku emerytalnego. Ale politycznie samobójczym.

— Co nie zmienia faktu, że będziemy musieli się z nim zmierzyć, i to szybko. Być może w postaci szwedzkiego rozwiązania: tam możesz pójść na emeryturę w wieku 62 lat, ale będzie bardzo niska, za to za każde kolejne pięć lat pracy dostajesz zasadniczą zwyżkę dochodów. Tylko musi być jasne, o jakich pieniądzach mówimy. Jeśli dziś pójdziesz na emeryturę, dostaniesz 2 tys., jeśli za pięć lat, to już 4 tys.

To nadal nie są imponujące kwoty.

— Nikt już chyba nie ma wątpliwości, że o ile w pokoleniu naszych rodziców to było 60, 70, czasem nawet 80 proc. ostatniej pensji, dziś mówimy o 50 proc., a dla najmłodszych nawet 30 proc. Może się okazać, że będziemy pracować do końca życia, bo nie będziemy mogli się utrzymać z emerytury.

Innym politycznie trudnym rozwiązaniem jest imigracja.

— Wokół którego już chyba nie ma różnicy pomiędzy liberalnym centrum a skrajną prawicą. Mamy głównie imigrację z Ukrainy, czyli kraju rasowo i kulturowo bardzo podobnego, a i tak politycy straszą ukrainizacją, cokolwiek by to miało znaczyć. Potrzeba naprawdę ogromnych zmian, których w tej chwili nie widzę, żeby zaakceptować migrację jako sposób na rozwiązanie kryzysu demograficznego.

To co polecasz? Indywidualne oszczędzanie na emeryturę i pogodzenie się z tym, że będzie nas coraz mniej?

— Przeciwnie: tworzenie wspólnot, nowych rodzin, praktykowanie myślenia w kategoriach wspólnotowych. O wiele łatwiej jest funkcjonować w grupie, która dzieli obowiązki opiekuńcze i koszty życia, niż indywidualnie. Niestety, pokolenie, które zaczyna myśleć o emeryturze i zaraz na nią przejdzie, czyli pokolenie X, jest skrajnie indywidualistyczne, więc będzie ciężko. Może kolejne to zmienią?

*Dr hab. Elżbieta Korolczuk jest socjolożką. Pracuje na Uniwersytecie Södertörn w Sztokholmie i w Ośrodku Studiów Amerykańskich UW. Bada ruchy społeczne, społeczeństwo obywatelskie, kategorię płci oraz rodzicielstwo.

Sign Up For Daily Newsletter

Be keep up! Get the latest breaking news delivered straight to your inbox.
[mc4wp_form]
By signing up, you agree to our Terms of Use and acknowledge the data practices in our Privacy Policy. You may unsubscribe at any time.
Share This Article
Facebook Email Copy Link Print
Leave a Comment Leave a Comment

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

HOT NEWS

US PGA Championship 2026: England’s Aaron Rai wins first major after a sensational final-day performance at Aronimink

Behind Rahm and Smalley, there was a three-way tie on five under between American two-time…

May 18, 2026

Bad days of Indian stock market, not a single Indian in the world’s top 100 companies… RIL, HDFC Bank and TCS out – Bear attack on India market no India Companies in World Top 100 Firms tutd

A huge decline has been seen in the Indian stock market amid tension in West…

May 20, 2026

Royal Enfield’s new plant in Andhra Pradesh – investment of Rs 2,500 crore

Royal Enfield's new plant in Andhra Pradesh Royal Enfield is a world renowned classic and…

May 19, 2026

YOU MAY ALSO LIKE

വെള്ളി വില ഇടിവ് 2026: കാരണങ്ങളും വിപണി സാധ്യതകളും | Silver Price Crash 2026: Reasons for Decline and Future Outlook

ഡോ.ആന്റണിLast Updated: 28 April 2026, 03:00 PM ISTസാധാരണയായി അനിശ്ചിതത്വത്തിന്റെ കാലത്ത് സ്വർണവും വെള്ളിയും സുരക്ഷിത നിക്ഷേപങ്ങളായാണ് കരുതിയിരുന്നത്. എന്നാല്‍ ഇത്തവണ മറിച്ചാണ് സംഭവിച്ചത്. കാരണങ്ങള്‍ പരിശോധിച്ച്…

Trending News
April 29, 2026

No Plan To Hike Petrol, Diesel Prices Despite Iran War Disruptions: Centre

The Centre on Tuesday said there is no proposal at present to increase retail fuel prices, seeking to calm concerns…

Trending News
April 30, 2026

Chikungunya in Seychelles – Level 2 – Level 2 – Practice Enhanced Precautions – Travel Health Notices | Travelers’ Health

Chikungunya disease is caused by the chikungunya virus and is spread to humans through mosquito bites. Outbreaks have occurred in…

Trending News
April 27, 2026

U.S. President Donald Trump calls India trade deal ‘historic’

File photo of U.S. President Donald Trump | Photo Credit: Reuters U.S. President Donald Trump has hailed the trade deal…

Trending News
April 27, 2026
India07

We use our own and third-party cookies to improve our services, personalise your advertising and remember your preferences.

  • Home
  • Auto
  • Tech
  • Trending News
  • Gaming
  • Sports
  • AI Prompts
  • Home
  • About us
  • Contact us
  • Disclaimer
  • Privacy Policy
  • Terms & Conditions

Follow US: 

India07 Contact Details:

Ram Nagar, Jhumri Telaiya, Koderma, Jharkhand
Mail: admin@india07.com

Welcome Back!

Sign in to your account

Username or Email Address
Password

Lost your password?